„To jest nasze, Profesorze, pożegnanie…”
20 lipca 2026 r. pożegnał się z życiem Nestor Pedagogów I Liceum Ogólnokształcącego imienia Grzegorza Piramowicza w Augustowie Profesor Kazimierz Sobczak. Pan Profesor, bo tak zwyczajowo zwracano się do nauczycieli w Liceum, kiedy w nim pracował, zmarł w sędziwym wieku 97 lat.
Przygotował do dorosłego życia jako wychowawca kilka pokoleń uczniów.
W I Liceum Ogólnokształcącym w Augustowie pracował od 15 sierpnia 1953 roku do końca sierpnia 1988 roku, czyli 35 lat! Pierwsza klasa XI A pod jego opieką kończy szkołę już w roku 1956. A potem kolejne roczniki wychowanków:1960, 1964, 1968, 1971, 1976, 1980… W monografii I LO jest odnotowany nie tylko jako znany wszystkim nauczyciel historii, ale także geografii, przysposobienia wojskowego, nauki o Konstytucji i propedeutyki filozofii. Pełnił także funkcję metodyka, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem dydaktycznym z młodszymi nauczycielami.
Wojciech Batura (absolwent z roku 1968) podkreśla wartość lekcji prowadzonych przez pedagoga: „Dobrze skonstruowane wykłady profesora Sobczaka mogły uporządkować już posiadaną wiedzę. Pan Kazimierz budzi sympatię do tej pory, bo nikogo nie straszył. Życzliwość aż się z niego wylewała…”. Prowadził także dodatkowe zajęcia dla zainteresowanych uczniów – koło historyczne.
Pan Sobczak stał się jednym z bohaterów uczniowskich pastorałek z roku 1961 (autorka Joanna Sadowska, opracował Jerzy Baliński):
„Wśród dziwnej ciszy głos się rozchodzi,
Wstańcie sztubaki Pan Historyk wchodzi.
Szybciej do ławek siadajcie,
Książki swoje otwierajcie…”
Profesor Kazimierz Sobczak w początkach kariery nauczycielskiej związany był także z ruchem teatralnym. Już w roku szkolnym1953/54 organizuje koło dramatyczne młodzieży i angażuje się w występy sceniczne nauczycieli pod opieką p. Larysy Kuźmicz, powstaje wtedy spektakl „Balladyna”, nad którym pracował m. in. z nieżyjącą już p. Zofią Hołdyńską, która wkrótce została jego żoną i przez wiele lat nauczała w naszej szkole. Dwoje dzieci Państwa Sobczaków ukończyło także Liceum imienia Piramowicza. Małgorzata Kijewska z d. Sobczak w latach późniejszych również nauczała w I LO, a pan Grzegorz Sobczak jest pedagogiem w Państwowej Szkole Muzycznej. Także wnuki pp. Zofii i Kazimierza ukończyły I LO w Augustowie.
Jak wspomina jeden z Dyrektorów, profesor Sobczak zaangażował się również w organizację pierwszego spływu kajakowego uczniów w czerwcu 1955 roku, w czasie którego pełnił też funkcję opiekuna. Coroczne spływy stały się wkrótce tradycją szkoły i miały niemal kultowy charakter. Oddajmy głos uczniowskim wspomnieniom o biwakach: „Czuwał nad nami młody profesor Jędrzejewski, wuefista i trener Sobieszczański oraz zawsze pogodny prof. Sobczak” (Lucyna Wiszniewska, absolwentka szkoły z roku 1965).
Natomiast Dariusz Łukawski, absolwent z roku 1983, dzieli się refleksjami po spotkaniu po latach z dawnymi nauczycielami, ze zmarłym także w tym roku Dyrektorem Zdzisławem Badowskim oraz Profesorem Kazimierzem Sobczakiem: „historykiem, zwanym pieszczotliwie Korkiem (…). Jaką mądrość trzeba w sobie mieć, żeby zachować klasę, ogarniając setki rozbrykanych dzieciaków, którym wydaje się, że już są dorośli. Ile pasji, żeby zrobić coś z tysiącami ich pomysłów, lęków czy niedoskonałości i ambicji (…). Wyściskałem moich profesorów z najprawdziwszą wdzięcznością i radością spotkania. Chciałbym w ich wieku mieć takie radosne oczy.”
I tą refleksją pragniemy pożegnać naszego Nauczyciela i Wychowawcę, Doświadczonego Kolegę, mądrego i pełnego pasji Człowieka, który pozostanie w pamięci wielu uczniów.
Jednocześnie składamy wyrazy współczucia całej wielopokoleniowej Rodzinie oraz wszystkim, których śmierć Pana Profesora Kazimierza Sobczaka boleśnie dotknęła.
Społeczność szkolna I LO imienia Grzegorza Piramowicza w Augustowie



